ZAMKI LUBELSZCZYZNY

 

Informacje wstępne.

 

W dniach 26.05. -  03.06.br przebywaliśmy w województwie lubelskim, prowadząc  

ktywność radiową z tamtejszych zamków. Piszę w liczbie mnogiej, ponieważ towa-

rzyszył mi szwagier. Podział obowiązków był wyraźny. Ja przygotowałem wszystko od 

strony zamków, zakwaterowania itd., a szwagier wyszukiwał w różnych źródłach

informacje o innych obiektach o charakterze turystycznym. W sumie zaliczyliśmy 23 

zamki ale nie tylko. Koledzy z Polski interesowali się również

łącznościami emisją CW z niektórych powiatów. I tak udało nam się niejako po drodze, 

zaliczyć powiaty Zwoleń, Łęczna i Lipsko. Przejechaliśmy 1700 km.
Pogoda nie była zbyt łaskawa, jednak w jednym dniu udało nam się zaliczyć aż 6 zamków. 

Było to w okolicach Tomaszowa Lubelskiego, gdzie „zamkowo” jest gęsto.
A na dodatek odległości między nimi w granicach 8-15 km. Pozwoliło to nam na szybką 

zmianę lokalizacji. Jeden z kolegów, już po powrocie powiedział, że nie robił ze mną
łączności, bo nie nadążał. Jednak spora grupka wiernych korespondentów nadążała!  

Spanie głównie w hotelach, częściowo kwatery agroturystyczne. Ceny hotelowe na

poziomie 100-130 zł za pokój 2-osobowy /standard to telewizor, łazienka, śniadanie/. 

W kwaterach agro, 25 zł od osoby. Już to kiedyś zaznaczałem, że aktywność z zamków,
to również możliwość uzyskania punktów za gminy, powiaty. Mam zawsze z sobą klucz do 

łączności na CW i bardzo  chętnie zaliczam QSO telegraficzne.

 

Odnajdywanie zamków.

                    Są 4 kategorie zamków wg wykazu SQ5GLB: zamki czynne, ruiny fundamenty,    
   
                    miejscaw których były zamki. Połowa zaliczonych przez nas zamków, to obiekty 
                        o których brak w rejestrze informacji o pobycie tam krótkofalowców. A więc byliśmy tam 
                    po raz 
pierwszy. Przecieraliśmy szlaki. To duża przyjemność ale i kłopot. Wszystkiego 
                    trzeba
szukać, zasięgać języka u tubylców. I tak przykładowo, w Wożuczynie podawali     
                         miejscowi ludzie 3 różne miejsca ruin zamku. A to jakieś kolumny,odkryte mury wzdłuż      
                    zbocza przy drodze, wreszcie 
okazało się już bezżadnych wątpliwości że jadąc dalej za 
  
                    wsią - jest!! Piękne mury i podobno ogromne tunele, podziemia. Nie sprawdzaliśmy tego, 
  
                    bo kilka lat wcześniej jakiegoś penetratora
 zasypało i biedak skonał. Gmin zamurowała 
   
                    więc wszystkie możliwe wejścia po ziemię.

W Typinie nie udało nam się odszukać ewentualnego obiektu. W spisie jest info że to

ruiny. W internecie też była informacja na ten temat. Jednak we wsi nikt /nawet sołtys/ 

nic nie wiedział o takich ruinach. A pytaliśmy starszych i młodszych.

Podobno, w znacznej odległości od wsi przebiega rzeka i nad nią gdzieś coś ma być.

                       W odszukaniu ruin zamku w Orłowie Murowanym, pomógł nam bardzo sympatyczny i                   
                  uczynny kolega krótkofalowiec SP8ENR - Bogdan, mieszkający w pobliżu. Dojazdu 
                
                   samochodem do samego obiektu nie było. Trzeba było dojść pieszo i to mokrą 
                   miedzą, 
przez wysokie pokrzywy i trawy. Do jakiego miejsca byłem mokry, to 
                   można się tylko 
domyślać! Ale nawet kataru potem nie było.

W IŁŻY ruiny zamku znajdują się prawie w miasteczku, na wysokim wzniesieniu. 

Dojścia są dwa, ścieżka od strony kościoła i z przeciwnej strony betonowe schody.

Oczywiście schodami było bezpieczniej i tamtędy tachaliśmy nasz sprzęt. 

A wynagrodzeniem, były piękne widoki na okolice!

W deszczowe popołudnie pojechaliśmy do Końskwoli. Nie dość że lało, to nie mogliśmy 

się niczego dowiedzieć o miejscu zamkowym. No i zrezygnowaliśmy z zaliczenia. 

Reguły zamkowe są twarde!

W Kryłowie miejscowa placówka Straży Granicznej pomagała nam się zorientować

o miejscu lokalizacji ruin. A ten zamek ma wyjątkowo ciekawą historię również już w 

czasach nowożytnych. Otóż w 1945 gdy ustalano nowe granice Polski, zamek miał

pozostać po stronie Ukrainy. Jego położenie jest ciekawe, bo znajduje się na wyspie na 

Bugu. Jednak nie w 100%, prawie równolegle do linii brzegowej jest odnoga tej rzeki i 

zamek leży między Bugiem właściwym a tą odnogą. No i w tamtych czasach tak ważnych historycznie, miejscowa ludność całą noc pertraktowała pozostawienie tej wyspy po 

stronie Polski z dowódcą radzieckim. Na szali kładli dużo gorzały i akordeon! I udało się!! 

Zamek z wyspą jest nasz. Podobno są tam olbrzymie podziemia, widać takie 

charakterystyczne wloty.

W Kazimierzu Dolnym poznaliśmy bardzo sympatycznego kolegę Janka -  SP8RSL, który 

umożliwił nam podjazd pod sam zamek. Kto tam był, to wie jak daleko trzeba

podchodzić pod górkę, aby dotrzeć do celu.

Najłatwiej trafić do ruin zamku KRUPE. Jadąc szosą, wyłaniają się piękne, olbrzymie

pozostałości, częściowo odbudowane. Obok stoi wielka tablica informacyjna.

 

Inne obiekty turystyczne.

                   Bardzo ciekawy jest Hrubieszów. Tu urodził się Bolesław Prus. W drodze powrotnej, 
                   już 
bez zaliczania zamków, zwiedziliśmy KRASNOBRÓD, ZWIERZYNIEC,

SZCZEBRZESZYN. W tym ostatnim stoi wielka rzeźba przedstawiająca Chrząszcza 

grającego na skrzypcach. Jest to dar młodzieży szkoły plastycznej w Zamościu.

Ale mieliśmy pecha, bo Chrząszcz jest w remoncie, drewno popękało.

 

Wnioski.

Zachęcam wszystkich do organizowania podobnych wyjazdów i aktywności

radiowych z terenu. To są różnego rodzaju kłopoty, problemy ale ich pokonywanie

to jest właśnie przyjemność. A do tego wzbogaca się własną wiedzę, innym daje się 

punkty za zamki, powiaty, gminy. W tym miejscu muszę zaznaczyć, że cały czas 

korzystaliśmy z nawigacji satelitarnej, posługując się urządzeniami TOM-TOM i MANTA. 

Bez tego, odszukiwanie malutkich miejscowości znacznie by było utrudnione. No, a 

najwięcej pracy to wypisanie kart QSL. To mnie dopiero czeka.

Do usłyszenia z następnych zameczków!!!!!!!

 

                                                            Zbyszek SP2IU

 

 

 

Zamek w JANOWCU położony jest po przeciwnej stronie Wisły niż Kazimierz Dolny.

   Są to ruiny dobrze zachowane i w trakcie rekonstrukcji. Bardzo ciekawe!

Widok z zamku w Janowcu na Wisłę i Kazimierz Dolny.

. Brama wjazdowa do zamku w Janowcu przez most nad fosą.

Kazimierz Dolny, zawsze pełno turystów. Antena wisiała tuż nad ich głowami.

HORODŁO nad Bugiem. W tym miejscu był kiedyś zamek. Tu podpisano UnięHorodelska z Litwą 
w 1413 roku.

 

KRYŁÓW, ruiny zamku zlokalizowane są na wyspie, utworzonej między odnogą

   Bugu a samym Bugiem.

 

HRUBIESZÓW, na miejscu zamku postawiono w 1791 roku Zespół Dworski

   Du Chateau. Obecnie funkcjonuje tu Muzeum im. St. Staszica

 

WOŻUCZYN, tyle zostało z dawnego zamku.

ŁASZCZÓW, ruiny w wyjątkowo dobrym stanie.

RACHANIE, dawniej zamek, obecnie spichlerz miejscowej Spółdzielni.

KRUPE, stanowisko radiostacji SP2IU na tle pięknych ruin.

SUSIEC, to piękna miejscowość w Puszczy Solskiej. Na Rzece Tanew, słynne wodospady zwane „szumami”.

IŁŻA, dobrze zachowane ruiny zamku Biskupiego. Oto wieża z „parasolem”.

IŁŻA, wzgórze zamkowe tuż przy miasteczku

KRAŚNIK, tu prowadzono badania archeologiczne potwierdzające istnienie zamku

Fot. SP2IU